Pierwszy dzień za mną. Z oficjalnego punktu widzenia:
wstęp i 474 wersy 1. księgi Iliady
Wniosków nasuwa się z pierwszego dnia lektury kilka, jako iż późno i zmęczony jestem, a także ze wzgląd na kierunek kształcenia toteż w punktach:
1. Wstęp od tłumacza do Iliady, jakkolwiek ciekawy i wiele wnoszący, tak wyjątkowo ciężki do czytania i trawienia.
2. Potwierdza się moja teoria robocza, że epopeje to jest to. Już tłumaczę. Pan Tadeusz mnie zachwycił, a i Iliada jak do tej pory lekko, łatwo i przyjemnie się czyta.
3. Argumentacja Nestora "(...) Tedy słuchajcie i wy, bo tak zaiste jest lepiej" absolutnie mnie zachwyciła i wzbogaciła mnie o sformułowanie pozwalające z każdej dyskusji wyjść zwycięsko.
4. Czytanie Iliady wybornie wpływa na pozytywny nastrój i optymistycznie nastawia do życia.
Tym pozytywnym akcentem uznaję pierwszy dzień za zakończony.
daniel.pawlak.xv
środa, 29 września 2010
wtorek, 28 września 2010
Początek wielkiej literaturowej przygody
Czas podjąć wyzwanie - zmierzyć się z kilkoma klasykami literatury światowej. Iliada, Państwo, Boska Komedia, Faust... Tutaj na bieżąco będę się dzielił efektami/wrażeniami/osiągnięciami:)
Mam nadzieję, że będę pisał w sposób dający się strawić:)
Mam nadzieję, że będę pisał w sposób dający się strawić:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)